Degustacje z ostatniej chwili

Dziś przedstawię krótko trzy wina, które ostatnio przyniosłem z mojej piwniczki, i które umiliły mojej rodzinie chwile spędzone przy wspólnym stole. Czasem przyjemnie, nawet bez konkretnego posiłku sięgnąć po butelkę wina, otworzyć ją i zasiąść wraz z rodziną przy kieliszku wina, zwalniając choć trochę zwariowane tempo codziennej gonitwy. Czytaj dalej „Degustacje z ostatniej chwili”

Moje nowe odkrycie z Estremadury

Lubię kiedy w moje ręce i do mojego kieliszka trafia wino, o którym wcześniej nie miałem bladego pojęcia, wino z mniej znanych regionów, apelacji, od mniejszych producentów. Zawsze jestem otwarty na tego rodzaju nowe doświadczenia, gdyż można się wiele nauczyć. A jeszcze bardziej lubię, gdy po spróbowaniu takiego wina zaskakuje mnie ono na tyle, że  zadaję sobie pytanie jak wcześniej mogłem obejść się bez niego. Czemu nie odkryłem go wcześniej? Czytaj dalej „Moje nowe odkrycie z Estremadury”