Uwielbiam albariño, a w takiej interpretacji tym bardziej. Poważna etykieta od winiarni Zarate, obok której nie można przejść obojętnie. Na rynek trafia tylko około 2500 butelek tego wina, więc to naprawdę niszowa sprawa.
Zarate to rodzinna winiarnia z Val do Salnes – jednego z podregionów Rias Baixas. Rodzina Zarate troszczy się o swoje winnice już od siedmiu pokoleń ( niektóre mają ponad 100 lat ) i jest ona jednym z pionierów produkcji albariño, jakie znamy dzisiaj. Do wytwórcy należy niecałe 10 ha obsadzonych winoroślą podzielonych na 11 działek. Winnice otaczają też XVI-wieczny kamienny budynek, w którym znajduje się siedziba producenta. Enologiem jest tutaj Eulogio Pomares, który dołączył do rodzinnego przedsięwzięcia po studiach w Bordeaux. Poza samym albariño, Zarate uprawia też loureiro tinto, espadeiro, caíño tinto. Jednak to albariño jest tutaj oczkiem w głowie, z którego powstają wyśmienite etykiety odzwierciedlające lokalne terroir i nadające się do dłuższego przechowywania. Jedną z nich jest Zarate Balado Albariño 2017.

Grona na to wino pochodzą z 60-letnich krzewów z dwóch niewielkich działek Pago El Balado. Wino dojrzewa w stalowych kadziach na osadzie drożdżowym przez około 9 miesięcy. To zdecydowanie albariño wagi ciężkiej, o złoto-żółtej sukni, z aromatami gruszki, jabłka, lekko pieczonego jabłka, grejpfruta, o kremowej fakturze, ze szczyptą soli w ustach. Kwasowość średnia plus spod znaku żółtego jabłka i cytrusa. Usta poważne przy sporej dawce elegancji i dość hojnej materii. Może nie ma tyle atlantyckiej świeżości, jak w wielu innych albariño, ale za to jest złożone, wielowarstwowe i z potencjałem dojrzewania. Świetna pozycja i zdecydowanie topowe albariño.
Pasuje do ryby z rusztu, ryby w kremowym sosie, przegrzebków, homara, kurczaka, cielęciny, potrawki z owoców morza, rybnej zapiekanki.


Wino zakupiłem zagranicą

Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.