Mexican Chocolate

Chłodniejsza i bardziej inspirująca wersja wzmacnianej gorącej czekolady to oryginalny, orzeźwiający drink na gorące popołudnie. Bije na głowę zwykłe czekoladowe lody. Gratka dla wielbicieli pitnej czekolady w wersji na lato.

Czytaj dalej „Mexican Chocolate”

Giffard – wspaniały świat likierów

Giffard to marka likierów, którą niezwykle sobie cenię, a z produktów sygnowanych tą nazwą bardzo często korzystam tworząc rozmaite koktajle. Giffard oferuje szeroką gamę wysokiej jakości likierów i syropów barmańskich, po które naprawdę warto sięgnąć.

Czytaj dalej „Giffard – wspaniały świat likierów”

Royal Silver

Kolejna doskonała propozycja na letni koktajl – tym razem z wykorzystaniem wina musującego. Koktajle z musującym winem zwykle wyglądają bardzo atrakcyjnie, a w tym wypadku splendoru dodaje miksturze jeszcze oszroniony na czerwono brzeg kieliszka.

Czytaj dalej „Royal Silver”

Pina Colada

Nie wiem jak wam, ale mnie Pina Colada kojarzy się z wakacjami. Takimi egzotycznymi, gdzieś na drugim końcu świata lub przynajmniej na południu Europy. Plaża, ciepłe morze, chwila relaksu, a w dłoni właśnie ta jedna z najpopularniejszych mieszanek koktajlowych na świecie.

Czytaj dalej „Pina Colada”

Ski Lift

Dawno nie piłem takiej wersji gorącej czekolady, do której mógłbym wracać w zasadzie codziennie. Ski Lift to ten przepis, obok którego nie da się przejść obojętnie. Zdecydowanie podnosi on wartość zwyczajnej czekolady do picia i zahacza przy tym o małą rozkosz. Zapewniam, że kto raz wypróbuje poniższą recepturę, ten będzie po nią sięgał regularnie.

Czytaj dalej „Ski Lift”

Peanut Coffee

Coś dla wielbicieli kawy i masła orzechowego, do których zresztą sam się zaliczam. Peanut Coffee to absolutnie luksusowy, lodowy drink, którego nie można nie pokochać. To w zasadzie hedonistyczny deser, tyle że w formie bardziej płynnej. W każdym razie pozycja obowiązkowa do wypróbowania.

Czytaj dalej „Peanut Coffee”

Japan Cocktail

Dzisiejszy koktajl powstał na bazie przepisu na Canada Cocktail, w którym to wykorzystuje się whisky kanadyjską. Ja pod ręką takiej nie miałem, więc postanowiłem zastąpić ją whisky japońską. Efekt końcowy nie jest chyba wcale gorszy od oryginału. Przynajmniej mnie bardzo przypadł do gustu.

Czytaj dalej „Japan Cocktail”