Kabaj Luisa 2012

Z małej Słowenii wróciłem pełen niesamowicie pozytywnych wrażeń pod wieloma względami. Kraj ten absolutnie mnie oczarował i na blogu powoli pojawiają się wpisy w tym temacie. Dziś kolejne nawiązanie do mojej podróży po Słowenii, a to za sprawą jednego z producentów i jego wina, które ze sobą przywiozłem.

Słowenia to taka mała perełka na mapie Europy, wciąż nieco pomijana i nie do końca przez wszystkich doceniana. Może to i z jednej strony dobrze, bo dzięki temu nie ma tu wielkiego tłumu turystów. A nie ma ich na pewno w Goriška Brda – małym winiarskim regionie na granicy słoweńsko-włoskiej. Goriška Brda to inaczej po prostu Brda lub z włoskiego Collio Goriziano, czy w skrócie Collio. To tak naprawdę jeden i ten sam pagórkowaty region, przecinający granicę dwóch krajów, choć jego większa część znajduje się w Słowenii ( po stronie włoskiej Collio to część Friuli ). Z punktu widzenia winiarskiego, to raczej mikroregion, jednak niezwykle malowniczy, sielski i co najważniejsze, dający doskonałe wina, czego może nie wszyscy są świadomi. Tutaj Słoweniec mieszka obok Włocha, Włoch obok Słoweńca i codziennie wielu z nich przekracza granicę obu państw. Goriška Brda w zdecydowanej większości zamieszkana jest przez Słoweńców lub osoby o takim pochodzeniu. Świadczą o tym choćby nazwiska winiarzy i to też w dużej mierze po włoskiej części. Pewnie wielu z was słyszało o takich nazwiskach jak Gravner, Radikon, czy Princic, którzy tworzą doskonałe wina w nurcie organicznym/naturalnym. Robią to właśnie tutaj, w Oslavii, będącej na krańcach Collio tuż przy słoweńskiej granicy. Sama Goriška Brda jako mała kraina jest ojczyzną wielu świetnych win i doskonałych producentów i o jednym z nich właśnie teraz.

Kabaj Morel, bo nim mowa, to bez wątpienia czołowy wytwórca w regionie tworzący fascynujące wina. Zlokalizowany jest po słoweńskiej stronie, w wiosce Šlovrenc tuż obok nieco większego miasteczka Dobrovo. To rodzinny producent, którego pięknie położona posiadłość otoczona jest winnicami. W sumie należy do niego 12 ha obsadzonych winoroślą ( rosną tu takie odmiany jak sivi pinot/ pinot grigio, rebula/ribolla, sauvignon, pinot blanc, friulano, malvazija, chardonnay, merlot, cabernet franc ). Na miejscu poza samą winiarnią jest także mały hotel, gdzie w cudownym otoczeniu można spędzać swój pobyt oraz bardzo dobra restauracja prowadzona przez rodzinę.

Właścicielami są tu Katja Kabaj Morel oraz jej mąż Jean Michel Morel ( z pochodzenia Francuz, enolog z wykształcenia). Ich wina cieszą się międzynarodową renomą i znaleźć je można w czołowych restauracjach i wine barach na całym świecie, gdyż większość produkcji idzie na eksport. Ponadto, winiarnia została aż czterokrotnie wybrana do setki najlepszych winiarni świata przez prestiżowy magazyn Wine & Spirits. Kabaj Morel produkuje 10 etykiet – wszystkie dojrzewają minimum rok w beczkach z dębu francuskiego oraz kilka miesięcy w butelce przed pojawieniem się na rynku. Warto też wspomnieć o tym, że rodzina posiada przywiezione z Gruzji gliniane amfory qvevri, których używa podczas wielomiesięcznej maceracji przy produkcji jednej z etykiet. Wina Kabaj Morel reprezentują swój własny styl mieszczący się w nurcie winiarstwa naturalnego. Są to przede wszystkim wina pomarańczowe zwykle dłużej macerowane i poddawane dłuższemu dojrzewaniu. W portfolio znajdują się też dwie fascynujące czerwone pozycje.

Podróżując po Goriška Brda nie mogłem ominąć tego miejsca. Wpadłem jedynie na krótkie zakupy, a jedną z etykiet przywiezionych ze mną do kraju jest Kabaj Luisa 2012.

Jest to wino pomarańczowe, kupaż rebuli, friulano, pinot blanc, malvaziji, sauvignon ( choć Jean Michel Morel zmienia kompozycje w zależności od rocznika ). Macerowane 30 dni, a następnie poddanie dwuletniemu dojrzewaniu we francuskich beczkach i co najmniej sześciomiesięcznemu odpoczynkowi w butelce. Wino niezwykle interesujące o herbacianej, lekko bursztynowej i miedzianej sukni. Mamy tu pigwę brzoskwinię, morelę, pieczoną gruszkę, skórkę ananasa, imbir, wosk, konfiturę z gorzkich pomarańczy, skórkę pomarańczową, szafran, trochę jesiennych liści, cynamon, gałkę muszkatołową, szarlotkę. Usta z posmakiem niedojrzałej brzoskwini, przejrzałych owoców, szczyptą przypraw. Delikatna tanina, nadal sporo świeżości, średnia kwasowość, całość o dość gęstawej fakturze i soczyste. Eleganckie, świetnie skrojone wino pomarańczowe. Pyszne. Widzę tu spory potencjał gastronomiczny.

Pasuje choćby do dobrze przyprawionej zupy dyniowej lub marchewkowej, kurek, zielonych oliwek, potraw z wykorzystaniem suszonych owoców, tadżinu z kurczaka z morelami, potraw z szafranem, dyniowego risotto, bakłażana z karmelizowaną słodką cebulką, prosciutto, delikatnej i soczystej wieprzowiny z pieczonymi ziemniakami.

Wino zakupiłem zagranicą


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *