Kolejne przyjemne doświadczenie z hiszpańskim winem dzięki importerowi Viniteranio. Tym razem miałem okazje spróbować Riojy Lorinon Gran Reserva 2006 Bodegas Vinicola Real. Wcześniej piłem już inną etykietę tego producenta, ale było to wino z Ribera del Duero ( Zobacz Tutaj ). Czytaj dalej „Lorinon Gran Reserva 2006”
Tag: wino hiszpańskie
Weekend z Rioją
Kilka słów o kolejnych dwóch bardzo dobrych winach z oferty Viniteranio, które z przyjemnością wypiłem w miniony weekend. Tym razem były to dwie Riojy: biała Monte Real Fermentado en Barrica 2013 oraz czerwona Anares Reserva 2009 Bodegas Olarra. Czytaj dalej „Weekend z Rioją”
Czas na Ribera del Duero
Niedawno podzieliłem się moimi wrażeniami dotyczącymi win z Nawarry i Ribera del Duero ( Zobacz Tutaj ). Pozostaję więc w hiszpańskich klimatach i dzięki Viniteranio w najbliższym czasie będę mógł bliżej poznać kilka etykiet właśnie z Ribera del Duero. W zasadzie wszystkie z nich to wina klasy Crianza. Na początek dwie pierwsze pozycje, które już przetestowałem. Czytaj dalej „Czas na Ribera del Duero”
Hiszpanii ciąg dalszy
Jakiś czas temu pisałem o hiszpańskich winach, które zakupiłem u importera Viniteranio i które to wina, zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie ( Zobacz Tutaj ). Czas na kolejne dwie pozycje z tego zestawu. Tym razem będą to wina z Ribera del Duero i Nawarry: Lopez Cristobal Roble 2014 oraz Viña Zorzal Graciano 2014. Czytaj dalej „Hiszpanii ciąg dalszy”
Hiszpańskie zakupy część I
Z hiszpańskimi winami ostatnio jest mi po drodze, sięgam po nie nieco częściej. Chyba dlatego, że coraz bardziej podoba mi się sama Hiszpania. Do tego stopnia, że mógłbym tam zamieszkać na stałe ( podobnie zresztą jak jeszcze w kilku innych miejscach ). Może kiedyś los skieruje mnie w stronę Półwyspu Iberyjskiego i zostanę tam na dużej. W każdym razie Hiszpania ( i sąsiednia Portugalia ) budzi we mnie przyjemne wspomnienia. Parę razy udało mi się spędzić tam wakacje i wiem, że koniecznie muszę tam jeszcze wrócić. Każdy region, każda prowincja jest w swoim rodzaju wyjątkowa, a przez to zasługują na głębsze poznanie. Czytaj dalej „Hiszpańskie zakupy część I”
Chowder z łososiem na niepogodę
Tegorocznej majówki raczej nie można zaliczyć do udanych pod względem pogody. Po cichu liczyłem na to, że aura będzie nieco bardziej przyjazna i uda się spędzić większość wolnego czasu na świeżym powietrzu. Jednak nic z tego. To co widać za oknem zdecydowanie przypomina jesień, a nie ciepłą wiosnę, która w tym roku nie pojawiła się u nas w długi majowy weekend. Czytaj dalej „Chowder z łososiem na niepogodę”
Rioja Proximo 2014 Marques de Riscal – zdecydowane tak
Zdecydowane tak, a nawet trzy razy tak dla tej właśnie młodej Riojy, od jednej z najbardziej znanych i najstarszych winiarni w Rioja, założonej w 1858 roku. Marques de Riscal wykonało świetną robotę, jeżeli chodzi o to konkretne wino. Chyba nie powinno to za bardzo dziwić, skoro już pięć lat po powstaniu winiarni, czyli w 1863 roku w sprzedaży pojawiły pierwsze wina i od razu zaczęły zdobywać laury. Co więcej, w 1895 roku wina Marques de Riscal otrzymały dyplom honorowy na wystawie w Bordeaux, jako pierwsze niefrancuskie wina. Obecnie Marques de Riscal to ceniona, prężna marka w regionie. Ponadto poza Rioją, posiada też winnice w regionie Rueda i Toro. Czytaj dalej „Rioja Proximo 2014 Marques de Riscal – zdecydowane tak”
Wątróbka na sposób chiński oraz kupaż bordoski z Tarragony
Wątróbka…….. Już na samą myśl o niej jakoś tak dziwnie się czuję. Szczerze mówiąc, nie za bardzo przepadam za tym składnikiem na talerzu. Być może dlatego, że będąc dzieckiem próbowano mi ją wciskać przyrządzoną, w delikatnie mówiąc, niezbyt smaczny sposób. Chyba nabrałem więc do niej jakiś uprzedzeń. Zdaję sobie jednak sprawę, że wątróbka to niezwykle cenny i wartościowy posiłek, stąd też obecnie, gdy tylko mam okazję, staram się po nią sięgać, nie unikam jej jak ognia. Mimo to, nadal nie jestem wielkim miłośnikiem wątróbki, jeśli chodzi o jej walory smakowe. Czytaj dalej „Wątróbka na sposób chiński oraz kupaż bordoski z Tarragony”
Trio spod choinki
Boże Narodzenie już dawno za nami, ale dzisiaj krótkie nawiązanie do gwiazdki, a w zasadzie do jednego gwiazdkowego prezentu, jaki sprawiłem mojemu tacie pod choinkę. Tym prezentem były trzy butelki wina, które ostatnio wspólnie stopniowo wypiliśmy, przyszedł więc czas na ich ocenę. Sam byłem bardzo ciekawy tego, jak prezentuje się zawartość butelek z punktu widzenia ich degustacji i mogę już powiedzieć, że się nie rozczarowałem, podobnie jak mój tata. Czytaj dalej „Trio spod choinki”
Urugwaj, Jumilla, Montsant i Somontano – coś dla bardziej wtajemniczonych
O Urugwaju pewnie każdy z nas słyszał, ale co oznaczają kolejne nazwy w tytule dzisiejszego postu? Jeżeli chcecie się tego dowiedzieć to zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią wpisu, który poświęcę winom z trochę mniej znanych regionów. W ten sposób chcę również zachęcić wszystkich do tego, aby próbować, poszukiwać, odkrywać wina z niezbyt popularnych miejsc, apelacji, gdyż bardzo często się zdarza, że cieszące się mniejszą sławą regiony winiarskie mają do zaoferowania naprawdę świetne wina w bardzo dobrej relacji jakości do ceny. Starajmy się jak najczęściej sięgać po wina z mniej renomowanych apelacji, nie tak bardzo rozsławionych, ponieważ można tam znaleźć etykiety, które nie mają się czego wstydzić. Czytaj dalej „Urugwaj, Jumilla, Montsant i Somontano – coś dla bardziej wtajemniczonych”