Terre del Faet – Collio, które warto obserwować

Urocze i fascynujące Collio nie daje mi o sobie zapomnieć, a to za sprawą kolejnych win, jakie do mnie dotarły. Tak naprawdę, to wcale bym nie chciał puścić w niepamięć wszystkich wspaniałych chwil spędzonych w tej części Friuli no i oczywiście wielu znakomitych butelek spróbowanych tam na miejscu, jak i już po powrocie. Collio to dla mnie jeden z topowych regionów, jeśli chodzi o białe wina i to nie tylko w samej Italii. Fani czerwieni również nie będą zawiedzeni, jeśli obiorą sobie Collio za cel, gdyż wśród win czerwonych też nie brakuje emocji. Podobnie z tymi pomarańczowymi, o czym ich miłośnikom nie trzeba przypominać. Collio to wszystkie kolory tęczy.

Czytaj dalej „Terre del Faet – Collio, które warto obserwować”

Paolo Caccese Pinot Bianco 2020

Łagodnie falujące wzgórza Collio to iście sielski krajobraz. Jeżeli dodamy do tego fakt, iż powstają tutaj ekscytujące wina, to rysuje nam się niezwykle atrakcyjna winiarsko destynacja. Collio stanowi dla mnie miejsce, gdzie znaleźć możemy jedne z najlepszych białych włoskich win, choć doskonałych tutejszych czerwieni też absolutnie nie można pominąć. Wiem, co mówię, gdyż przekonałem się o tym osobiście tam na miejscu.

Czytaj dalej „Paolo Caccese Pinot Bianco 2020”

Kabaj Luisa 2012

Z małej Słowenii wróciłem pełen niesamowicie pozytywnych wrażeń pod wieloma względami. Kraj ten absolutnie mnie oczarował i na blogu powoli pojawiają się wpisy w tym temacie. Dziś kolejne nawiązanie do mojej podróży po Słowenii, a to za sprawą jednego z producentów i jego wina, które ze sobą przywiozłem.

Czytaj dalej „Kabaj Luisa 2012”

Hugel Gentil 2019

Po wina francuskie sięgam rzadko. Jakoś bliżej mi do krajów południa Europy. Włochy, Hiszpanię, Portugalię, Grecję poznałem winiarsko całkiem dobrze. Kto śledzi bloga ten wie, że nawet wina Słowenii i Chorwacji nie są mi obce. Austria, Niemcy i Węgry też nie mają przede mną wielkich tajemnic. Ale z tą Francją zwykle nie było mi po drodze. Nie znaczy to, że nigdy jej nie piłem. Wręcz przeciwnie – pamiętam świetne etykiety, a i kilka wciąż znajdzie się w mojej piwniczce. We Francji mam kilku swoich faworytów, jednak wiem, że przede mną wciąż tu sporo do nadrobienia. I chyba muszę zrobić sobie pewne postanowienie, aby pić więcej francuskich win, bo przecież nie od dziś wiemy, że Francuzi znają się na rzeczy.

Czytaj dalej „Hugel Gentil 2019”