Quinta do Bomfim – odwiedziny u Symingtonów

Rodzina Symington zbudowała w Douro prawdziwe imperium skupiając w swoich rękach wiele doskonałych marek porto. Graham’s, Dow’s, Warre’s, Cockburn’s, Quinta do Vesuvio, Prats & Symington, Altano – to najważniejsze projekty należące do Symingtonów, dzięki czemu ich portfolio obejmuje nie tylko świetne porto, ale również znakomite wina wytrawne. Jedna z ich posiadłości, a przy okazji czołowa winnica Douro – Quinta do Bomfim, znajduje się w Pinhão, a skoro mieszkałem w miasteczku przez kilka dni, nie mogłem tu nie zajrzeć.

Czytaj dalej „Quinta do Bomfim – odwiedziny u Symingtonów”

Quinta das Carvalhas – wyjątkowa winnica i widoki nie z tej ziemi

Myślę, że zabraknie mi przymiotników, aby opisać słowami wyjątkowość tego miejsca. Piękno można odmieniać tu przez wszystkie przypadki i w każdym języku, ale to i tak nic nie da, jeżeli nie zobaczysz tego na własne oczy. Najistotniejsze w pięknie jest to, czego nie odda żaden obraz, żadne zdjecie. Z pięknem trzeba obcować twarzą w twarz, bo tylko wtedy można je w pełni dostrzec.

Czytaj dalej „Quinta das Carvalhas – wyjątkowa winnica i widoki nie z tej ziemi”

Douro – czego spróbować poza wzmacnianym porto

Nie od dziś wiadomo, że Dolina Douro to ojczyzna jednego z najwspanialszych win deserowych świata, czyli porto. Jednak absolutnie nie można zapomnieć o tym, że powstają tam również wybitne wina wytrawne. Dotyczy to zarówno tych czerwonych, jak i białych, a spora część z nich nierzadko bije na głowę konkurencję z innych winiarskich regionów. Wytrawne Douro to jedne z moich ulubionych win w ogóle i zawsze ogromnie się cieszę na możliwość ich degustacji.

Czytaj dalej „Douro – czego spróbować poza wzmacnianym porto”

Quinta do Pôpa, Quinta do Seixo, Quinta da Côrte – z wizytą w Douro cz. I

Od jakiegoś czasu marzyłem o tym, aby bez pośpiechu powłóczyć się po Douro odwiedzając przy okazji kilka winnic, które na tle wijącej się w dole rzeki, tworzą jedyny w swoim rodzaju krajobraz. Pierwsza podróż w to miejsce nie pozwoliła mi w pełni zrealizować założonego planu, więc musiałem tutaj wrócić. Wróciłem nie tylko dla samego wina, ale też dla całego tutejszego piękna.

Czytaj dalej „Quinta do Pôpa, Quinta do Seixo, Quinta da Côrte – z wizytą w Douro cz. I”

António Maçanita – gorące nazwisko na portugalskiej scenie winiarskiej

António Maçanita wraz ze swoimi winami jest coraz szerzej znany nie tylko w samej Portugalii, ale i poza nią. Znakomity winiarz i konsultant, który tworzy wina w kilku portugalskich regionach i wypuszcza co roku ponad 50 etykiet w ramach różnych projektów. Ogłoszony winemakerem 2018 roku przez Revista dos Vinhos, który to magazyn w 2020 roku uznał także jego pierwsze przedsięwzięcie Fitapreta za producenta roku. Wcześniej uznanie zdobyła również Azores Wine Company, której António jest jednym z założycieli. Nagrody posypały się, ale nie ma się czemu dziwić.

Czytaj dalej „António Maçanita – gorące nazwisko na portugalskiej scenie winiarskiej”

Quinta do Tedo – mały raj w Douro

Nie od dziś wiadomo, że Dolina Douro to jeden z najpiękniejszych winiarskich regionów na świecie. To taki mały raj, uczta dla oczu i innych zmysłów, wyjątkowe krajobrazy, doskonałe wina. Jeśli jeszcze o tym nie wiedzieliście, to wasza strata. Gdy raz tu przybędziesz, pokochasz to miejsce na zawsze. Nie wyobrażam sobie innej opcji, bo każdy, kto jest choć trochę wrażliwy na piękno, nie może pozostać obojętny wobec magii Douro. Piękno można odmieniać tu przez wszystkie przypadki.

Czytaj dalej „Quinta do Tedo – mały raj w Douro”

Quinta do Noval – wina, których nigdy dość. Odwiedziny w Vila Nova de Gaia i Pinhão

O Quinta do Noval można pisać tylko w samych superlatywach. To jeden z tych producentów ze wspaniałego Douro, do którego zawsze wracam z ogromną przyjemnością. Nie dziwi więc, że podczas ostatniej podróży do tej części Portugalii, nie odmówiłem sobie odwiedzin w ich siedzibie w Vila Nova de Gaia oraz w ich wine barze w centrum Pinhão. Pyszne wina, znakomita obsługa i same dobre wspomnienia.

Czytaj dalej „Quinta do Noval – wina, których nigdy dość. Odwiedziny w Vila Nova de Gaia i Pinhão”