Franciacorta to winiarski region we włoskiej Lombardii w prowincji Brescia rozciągający się na południe od Jeziora Iseo. Łagodne wzgórza, winnice, wspomniane jezioro tworzą bukoliczny, sielski, wspaniały krajobraz, za którym człowiek tęskni, gdy tylko stamtąd wyjedzie. Powracając myślami do tamtych chwil, mam przed oczami niewielkie miasteczka regionu wtopione w wszechobecne winnice porastające okoliczne pagórki i wzniesienia. Czytaj dalej „Quadra Quvee 58 Franciacorta DOCG Extra Brut Riserva Millesimato 2011”
Tag: Pinot Noir
Pinot Noir Villa Wolf 2015
Posiadłość Villa Wolf ( dawniej J.L. Wolf ) znajduje się w niemieckim regionie Palatynat, w Wachenheim. Została założona w 1756 roku i od wielu lat produkuje wina przyzwoitej jakości. W 1996 roku Ernst Loosen ( tego nazwiska nie trzeba chyba przedstawiać ) przejął tą zabytkową posiadłość i dzięki temu poziom wytwarzanych tu win jeszcze wzrósł, a Villa Wolf cieszy się obecnie bardzo dobrą reputacją. Czytaj dalej „Pinot Noir Villa Wolf 2015”
Montes Pinot Noir 2014 Limited Selection
Pinot Noir w chilijskim wydaniu i to od nie byle kogo – świetnego producenta Montes, w którego ofercie znajdziemy wiele doskonałych win. Do producenta należy również marka Kaiken ( wysokiej klasy Malbeki i Cabernety ). Ponadto Montes tworzy też bardzo dobre wina w Napa Valley i Paso Robles. Czytaj dalej „Montes Pinot Noir 2014 Limited Selection”
Trio spod choinki
Boże Narodzenie już dawno za nami, ale dzisiaj krótkie nawiązanie do gwiazdki, a w zasadzie do jednego gwiazdkowego prezentu, jaki sprawiłem mojemu tacie pod choinkę. Tym prezentem były trzy butelki wina, które ostatnio wspólnie stopniowo wypiliśmy, przyszedł więc czas na ich ocenę. Sam byłem bardzo ciekawy tego, jak prezentuje się zawartość butelek z punktu widzenia ich degustacji i mogę już powiedzieć, że się nie rozczarowałem, podobnie jak mój tata. Czytaj dalej „Trio spod choinki”
Grzyby w roli głównej, czyli konfrontacja z umami
Dłuższy weekend za nami, okazji do odpoczynku nie brakowało, podobnie jak możliwości spędzenia trochę więcej czasu w kuchni i przygotowania czegoś bardziej urozmaiconego na weekendowy obiad. Tak się akurat złożyło, że przygotowałem dwa dania, w których znalazły się grzyby. W jednym z nich grzyby odgrywały główną rolę, natomiast w drugim były one jedną z części składowych posiłku, jednak niezmiernie ważną, nadającą potrawie charakteru. Na pierwsze danie zaserwowałem zupę krem z grzybów z kurczakiem i dzikim ryżem. Drugie danie to makaron z grzybami, kozim serem, pieczonymi burakami i karmelizowanym octem balsamicznym. Oczywiście posiłek nie byłby kompletny bez butelki wina, ale o tym nieco niżej. Czytaj dalej „Grzyby w roli głównej, czyli konfrontacja z umami”