Aromatyczny krem z kalafiora i ciecierzycy z dodatkiem imbiru i curry

Sycąca, rozgrzewająca zupa krem, która  smakuje i pachnie orientalną nutą. Niezwykle aromatyczna nie tylko za sprawą przypraw, ale również dzięki pieczeniu warzyw, które nabierają w ten sposób zupełnie innego, bardziej intensywnego wyrazu. Takie zupy mogę jeść codziennie. Czytaj dalej „Aromatyczny krem z kalafiora i ciecierzycy z dodatkiem imbiru i curry”

Czas na Ribera del Duero

Niedawno podzieliłem się moimi wrażeniami dotyczącymi win z Nawarry i Ribera del Duero ( Zobacz Tutaj ). Pozostaję więc w hiszpańskich klimatach i dzięki Viniteranio w najbliższym czasie będę mógł bliżej poznać kilka etykiet właśnie z Ribera del Duero. W zasadzie wszystkie z nich to wina klasy Crianza. Na początek dwie pierwsze pozycje, które już przetestowałem. Czytaj dalej „Czas na Ribera del Duero”

Risotto z policzkiem wołowym, gorgonzolą i orzechami włoskimi

Kremowe risotto z rozpływającymi się w ustach policzkami. Do tego ser gorgonzola i prażone orzechy. Oto moja wersja tej włoskiej specjalności. Pyszne, bogate danie, które pasuje na bardziej wykwintną kolację. Czytaj dalej „Risotto z policzkiem wołowym, gorgonzolą i orzechami włoskimi”

Hiszpanii ciąg dalszy

Jakiś czas temu pisałem o hiszpańskich winach, które zakupiłem u importera Viniteranio i które to wina, zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie ( Zobacz Tutaj ). Czas na kolejne dwie pozycje z tego zestawu. Tym razem będą to wina z Ribera del Duero i Nawarry: Lopez Cristobal Roble 2014 oraz Viña Zorzal Graciano 2014. Czytaj dalej „Hiszpanii ciąg dalszy”

Niedoceniane miejsce na winiarskiej mapie

Druga, co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym, czyli Sardynia. Jeszcze nie dane było mi jej odwiedzić, ale z pewnością kiedyś to nastąpi. Piękne miejsce na spędzenie wakacji, wyśmienita lokalna  kuchnia i wcale nie gorsze wina, które w naszym kraju wciąż nie są wystarczająco doceniane, a moim zdaniem zasługują na większą uwagę. Sam może nie mam zbyt dużego doświadczenia, jeśli chodzi o sardyńskie wina, ale kilka razy miałem okazję ich próbować, a ponadto tu i tam słyszałem od osób, które odwiedziły tą wyspę, że tamtejsze wina stoją na wysokim poziomie. Czytaj dalej „Niedoceniane miejsce na winiarskiej mapie”

Pikantna kuchnia w moim stylu

Lubię, gdy potrawa piecze w język. Ostra kuchnia to moja specjalność. Chili, imbir i inne orientalne przyprawy –  nigdy nie może ich u mnie zabraknąć. Ostatnio niezwykle zasmakowałem również w daniach z dodatkiem kiszonych cytryn, które w końcu sam sobie przygotowałem. Są one nieodłącznym elementem kuchni chociażby Maroka, a także  krajów bliskowschodnich. Ich niewielki dodatek ożywia całe danie, dodaje mu świeżości, poza tym kiszone cytryny mają cudowny aromat. Dziś zaprezentuję m. in.  przepis właśnie z użyciem kiszonych cytryn, prosto z kuchni marokańskiej. Czytaj dalej „Pikantna kuchnia w moim stylu”

Lenz Moser: wina austriackie i….. chińskie!

Tak, tak właśnie, wina chińskie, to nie jest żart. Chiny produkują wino od dawna, chociaż nie jest o tym zbyt głośno w świecie winiarskim. Jednak uważam, że w kwestii wina, o  Chinach jeszcze nie raz usłyszymy w najbliższych latach, gdyż moim zdaniem w tym kraju, przy odpowiedniej staranności, wiedzy i pasji różnych ludzi mogą powstawać i z pewnością będą powstawały coraz ciekawsze i jakościowe wina. Ale zacznijmy od początku. Czytaj dalej „Lenz Moser: wina austriackie i….. chińskie!”

Francuskie korzenie, chilijska specjalność

Pochodzi z Francji, a dokładnie z regionu Bordeaux, ale to w Chile znalazł swój prawdziwy dom. W swojej ojczyźnie nieco zapomniany, natomiast w Ameryce Południowej czuje się jak u siebie. Jest krzyżówką Cabernet Franc oraz Gros Cabernet. O kim tu mowa? Oczywiście o odmianie Carmenere. Mało brakowało, a szczep ten zaginąłby bezpowrotnie z powodu filoksery z 1867 roku, która spustoszyła winnice w Europie. Przez wiele lat uważano, że Carmenere wymarł zupełnie. Czytaj dalej „Francuskie korzenie, chilijska specjalność”

Polędwiczka w przyprawie pięciu smaków/szpinak/nerkowce w sezamie – wibrujące smaki i kolory

Jeśli chcesz obudzić swoje kubki smakowe, czerpiąc inspiracje z kuchni azjatyckiej, to z mojej strony polecam wypróbować przepis na sałatkę z polędwiczką wieprzową w przyprawie pięciu smaków ze szpinakiem, nerkowcami w sezamie skropioną orientalnym dressingiem.  Żywe i wyraziste smaki, mnóstwo kolorów na talerzu, a wszystko to podkręcone azjatyckim twistem na pewno wprowadzi nas w doskonały nastrój. Czytaj dalej „Polędwiczka w przyprawie pięciu smaków/szpinak/nerkowce w sezamie – wibrujące smaki i kolory”