Garofoli Amarela Passerina Marchia IGT

Passerina to mało znana u nas odmiana winogron, która pochodzi z Włoch. Ten biały szczep uprawiany jest głównie w centralnej części tego kraju, można go spotkać np. w Lacjum, Marchii, Abruzji i Emilii-Romanii. Grona tej odmiany są raczej małych rozmiarów, często pozbawione pestek. Ciekawą rzeczą jest pochodzenie nazwy tego szczepu. W języku włoskim słowo Passero oznacza wróbla. Ptaki te podobno uwielbiają zajadać się dojrzałymi gronami tej odmiany. Z kolei końcówka „-ina” jest używana w języku włoskim do tworzenia zdrobnień, co wskazuje na niewielki rozmiar gron szczepu. Czytaj dalej „Garofoli Amarela Passerina Marchia IGT”

Umbria: Terre de Trinci

Bohaterem dzisiejszego wpisu będzie Umbria, a w zasadzie producent z tego regionu – Terre de Trinci, którego dwa wina dość niedawno otworzyłem. Umbria to niewielki region położony we włoskim interiorze, wciśnięty między bardziej znaną Toskanię oraz Marchię. Mimo swoich niewielkich rozmiarów, w ostatnim czasie coraz głośniej jest o Umbrii, a to ze względu na to, że od pewnego czasu powstają tam wysokiej jakości wina, z których 40% posiada status DOC. Osobiście bardzo lubię odkrywać wina właśnie z takich regionów jak choćby Umbria, mniej znanych i mniej popularnych, a często mających niezwykle wiele do zaoferowania. Czytaj dalej „Umbria: Terre de Trinci”

Moscato na lato oraz lekkie sałatkowe inspiracje

Marzy mi się, aby już w końcu przyszło do nas lato. Lato z prawdziwego zdarzenia – ciepłe, słoneczne ( może być nawet upalne, bo ja uwielbiam takie klimaty ), z wcześnie budzącymi mnie promieniami słońca, które zachęcają do porannego biegania po lesie ( sprawia mi to ogromną przyjemność i daje zastrzyk pozytywnej energii na cały dzień ). Ta tegoroczna wiosna mnie już znudziła, zresztą trudno nazwać to, co widzimy za oknem wiosną, nawet nie wiem, jak określić taką pogodę.  Chyba powinienem na stałe zmienić strefę klimatyczną na bardziej południową – Hiszpania, Włochy, Portugalia, Grecja – to wcale nie jest zły pomysł, tylko trochę trudniej z jego realizacją. Czytaj dalej „Moscato na lato oraz lekkie sałatkowe inspiracje”

Sycylia i Sardynia na biało

Wielkimi krokami zbliża się długa w tym roku majówka, którą najprzyjemniej byłoby spędzić na świeżym powietrzu, a jeszcze lepiej gdzieś daleko, w nieco cieplejszym klimacie, bo  pogoda w tegoroczną wiosnę raczej nas nie rozpieszcza. Można mieć jedynie nadzieję, że pogoda zmieni swoje plany i pozwoli nam chociaż częściowo cieszyć się długim weekendem na zewnątrz. Byłaby to dobra okazja, aby sięgnąć po białe, bardziej świeże wina i w towarzystwie lekkich, wiosennych potraw miło spędzić nadchodzącą majówkę. Czytaj dalej „Sycylia i Sardynia na biało”

Salento-królestwo Negroamaro i Primitivo oraz świeżość i lekkość z Marchii.

Dwa regiony i dwa wina: Apulia, a właściwie Salento – półwysep na samym końcu włoskiego obcasa oraz położona nad adriatyckim wybrzeżem Marchia. Z Salento pochodzi wino Verso IGT Salento Rosso 2015, natomiast z Marchii Garofoli Guasco Rosso Conero DOC 2015. Niedawno miałem okazję ich spróbować, stąd parę słów więcej o każdym z nich. Wina w odmiennej stylistyce, skrajnie różne, co zdecydowanie czuć w kieliszku. Czytaj dalej „Salento-królestwo Negroamaro i Primitivo oraz świeżość i lekkość z Marchii.”

Zwycięski makaron: pappardelle z policzkami wołowymi, soczewicą i portobello

Dzisiaj prezentuję przepis na włoski makaron z dodatkiem policzków wołowych. Przepis inny niż zwykle, ponieważ dzięki niemu udało mi się wygrać konkurs organizowany z okazji półrocznej działalności włoskiej restauracji Vapiano w Łodzi. Konkurs, którego celem było zaprezentowanie najciekawszego przepisu na danie z makaronem ogłoszony został na stronie jemywłodzi.pl.  Niezwykle się ucieszyłem, że to właśnie mój przepis został uznany za najbardziej interesujący, dzięki niemu wygrałem zaproszenie do restauracji Vapiano o wartości 100zł. Z przyjemnością wybiorę się tam na obiad w najbliższym czasie. Czytaj dalej „Zwycięski makaron: pappardelle z policzkami wołowymi, soczewicą i portobello”

Trio spod choinki

Boże Narodzenie już dawno za nami, ale dzisiaj krótkie nawiązanie do gwiazdki, a w zasadzie do jednego gwiazdkowego prezentu, jaki sprawiłem mojemu tacie pod choinkę. Tym prezentem były trzy butelki wina, które ostatnio wspólnie stopniowo wypiliśmy, przyszedł więc czas na ich ocenę. Sam byłem bardzo ciekawy tego, jak prezentuje się zawartość butelek z punktu widzenia ich degustacji i mogę już powiedzieć, że się nie rozczarowałem, podobnie jak mój tata. Czytaj dalej „Trio spod choinki”

Hofstatter kontra Lageder, czyli degustacyjny pojedynek z Górnej Adygi

9 lutego w łódzkim wine barze Klub Wino odbyła się degustacja win z Górnej Adygi, regionu w północnej części Włoch. Degustacja dotyczyła win od dwóch uznanych producentów z Górnej Adygi: Hofstattera i Lagedera i była prowadzona przez przedstawicieli importerów tych win. Goście, którzy przybyli na to wydarzenie mieli zadecydować o tym, który producent wraz ze swoimi winami wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. Zapraszam więc na krótką relację z tej właśnie degustacji. Czytaj dalej „Hofstatter kontra Lageder, czyli degustacyjny pojedynek z Górnej Adygi”

Let’s Taste Italy w Warszawie

24 stycznia w warszawskim domu handlowym Vitkac odbyła się degustacja win włoskich organizowana przez Magazyn Wino i Thompson International Marketing pod hasłem Let’s Taste Italy. Podczas tego wydarzenia obecni byli producenci win z wielu regionów Włoch, zarówno ci, którzy cieszą się powszechnym uznaniem, jak i ci mniej znani w świecie winiarskim, za którymi stoją jednak naprawdę dobrej jakości wina. Niektórzy z obecnych na degustacji producentów dopiero poszukują importerów na rynek polski i myślę, że jest duża szansa, że ich wkrótce znajdą. Zapraszam na krótką relację z Let’s Taste Italy. Czytaj dalej „Let’s Taste Italy w Warszawie”

Degustacje z ostatniej chwili

Dziś przedstawię krótko trzy wina, które ostatnio przyniosłem z mojej piwniczki, i które umiliły mojej rodzinie chwile spędzone przy wspólnym stole. Czasem przyjemnie, nawet bez konkretnego posiłku sięgnąć po butelkę wina, otworzyć ją i zasiąść wraz z rodziną przy kieliszku wina, zwalniając choć trochę zwariowane tempo codziennej gonitwy. Czytaj dalej „Degustacje z ostatniej chwili”