Hiszpański tort szafranowy

Kuchnia hiszpańska ( ale też północnoafrykańska ) często korzysta ze składnika, który nadaje wielu potrawom wyjątkowego charakteru – szafranu. Ta najdroższa przyprawa świata jest niezastąpiona, wnosi do dań jedyny w swoim rodzaju smak i aromat. Warto korzystać z szafranu nie tylko wtedy, gdy gotujemy w stylu kuchni hiszpańskiej, sprawdzi się on także w wielu innych wypadkach. Sam bardzo  uwielbiam jego dodatek w potrawach, a dziś pokażę, że z powodzeniem można go używać również w deserach. Czytaj dalej „Hiszpański tort szafranowy”

Quinta do Portal Colheita Branco 2015

Kto czasem zagląda na mojego bloga, ten być może pamięta, że wspominałem już o producencie Quinta do Portal i zachwycałem się jego czerwoną Reservą, która niewątpliwie jest wspaniałym winem ( Zobacz Tutaj ).  Quinta do Portal oferuje świetną gamę win z Doliny Douro, uwzględniając też Porto. Kilka dni temu sięgnąłem po  ich białą Colheitę, która jak najbardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, co do wysokiej jakości produktów tego wytwórcy. Czytaj dalej „Quinta do Portal Colheita Branco 2015”

Przegrzebki w dwóch odsłonach

Owoce morza nie należą do najtańszych produktów w naszym kraju, ale od czasu do czasu warto po nie sięgnąć i przygotować sobie coś z ich udziałem. Osobiście mógłbym jeść je praktycznie codziennie, co zresztą czynię, gdy tylko mam taką okazję podczas wakacyjnych wyjazdów. W końcu świeże owoce morza są najlepsze i  najlepiej smakują też w miejscu ich pochodzenia gdzieś, dajmy na to, na śródziemnomorskim wybrzeżu. Od razu zatęskniłem za wakacjami. Czytaj dalej „Przegrzebki w dwóch odsłonach”

Sycylijski rarytas

Sycylijskich win ciąg dalszy. Zostało mi jeszcze kilka butelek przywiezionych z tej wyspy, więc stopniowo je otwieram i w środku zimy wspominam wakacyjne podróże oraz delektuję się doskonałej jakości winami. Tym razem sięgnąłem po coś wyjątkowego i niezwykle rzadkiego, trudno dostępnego nawet na samej Sycylii. Czytaj dalej „Sycylijski rarytas”

Gladium Crianza Viñas Viejas 2011

Jeszcze jedna pozycja, która udowadnia, że w  olbrzymim regionie, jakim jest Kastylia La Mancha powstają również świetnej jakości wina. Wytwórcy z krainy Don Kichota coraz śmielej wkraczają w winiarski świat i chcą zerwać z obrazem La Manchy, która wielu jawi się jako źródło marnej jakości win. Jeżeli jednak wiemy, gdzie szukać, to i tam znajdziemy bardzo dobre przykłady hiszpańskiej sztuki winiarskiej. Czytaj dalej „Gladium Crianza Viñas Viejas 2011”

Burmester Colheita 2003

Pozostaję w klimatach win wzmacnianych i po niedawnej degustacji Porto Vintage ( Zobacz Tutaj ) tym razem sięgam również po Porto, ale w zupełnie innym wydaniu, gdyż próbuję Colheity. Co prawda, Colheita to również rocznikowe Porto, jednak reprezentujące odmienną stylistykę. Jest to swoistego rodzaju rocznikowe Tawny, gdyż Colheita dojrzewa minimum 7 lat w beczkach, a po zabutelkowaniu jest gotowe do picia, w przeciwieństwie do  Porto Vintage, które spędza w beczkach jedynie dwa lata, a następnie potrzebuje dłuższego leżakowania w butelce. Czytaj dalej „Burmester Colheita 2003”

Pinchos

Pinchos, czyli hiszpański rodzaj tapas, a w zasadzie to baskijska wersja popularnych w całej Hiszpanii przekąsek w stylu tapas. To, co zwykle wyróżnia pinchos wśród innych tapas, to patyczek ( wykałaczka ), którym przekłute są składniki. Pincho oznacza właśnie ostrze, kolec, przekłuwać coś. Ponadto tapas dostajemy zazwyczaj jako dodatek do zamówionego napoju ( np. wina ), a pinchos to oddzielna potrawa, przekąska ze swoją własną ceną. Pinchos też z zasady są większe niż tapas. Ale problematykę różnic między tapas a pinchos pozostawmy specjalistom w tej kwestii, czyli samym Hiszpanom. Czytaj dalej „Pinchos”

Fonseca Guimaraens Vintage 1998

Mamy właśnie tą część roku, która moim zdaniem najlepiej nadaje się na to, aby częściej sięgać w niej po wina wzmacniane. Choć u mnie za oknami śniegu i zimy jak na lekarstwo, to przynajmniej teoretycznie jest to dobry czas na wina w tym stylu. Długie wieczory zachęcają do niespiesznego delektowania się kieliszkiem dobrego Porto, Madery, Sherry, słodkiego wzmacnianego Muscatu itp. Mnie osobiście sprawia to wielką przyjemność, jeżeli mam do czynienia z naprawdę klasowym winem tego rodzaju, a ostatnio tak właśnie było. Czytaj dalej „Fonseca Guimaraens Vintage 1998”

Parfait chałwowe z czekoladową ziemią i syropem kawowym

Poniższy deser to dobry przykład na to, że sami w domu, niewielkim nakładem pracy możemy przygotować sobie coś słodkiego, ale zarazem eleganckiego i nieco bardziej wyszukanego. Potrzeba tylko odrobiny wyobraźni, połączenia ze sobą pasujących smaków i otrzymujemy takie małe słodkie cudo. Czytaj dalej „Parfait chałwowe z czekoladową ziemią i syropem kawowym”

Tancredi – odrobina luksusu z Sycylii

Wracam raz jeszcze ( ale nie ostatni ) do sycylijskich win, które przywiozłem ze sobą z tej wyspy, i które stopniowo otwieram. Przyszła pora na bardzo poważne wino, wielką jakość zamkniętą w butelce za relatywnie niską cenę ( około 20 euro na miejscu ). To Tancredi 2011 od Donnafugata, kolejnej ikony sycylijskiego winiarstwa. Tancredi to czołowa etykieta producenta, obok takich sław jak Mille e Una Notte oraz słodkiego passito z Pantellerii Ben Rye.

Czytaj dalej „Tancredi – odrobina luksusu z Sycylii”