Marqués de Riscal Limousin Reserva Rueda 2016

Na blogu dziś kolejna etykieta od Marqués de Riscal, ale na pewno nie ostatnia, bo w piwniczce jest jeszcze kilka pozycji od tego znanego wytwórcy, którego miałem przyjemność osobiście odwiedzić podczas podroży do regionu Rioja ( zobacz tutaj ). Tym razem będzie to białe verdejo z Ruedy, bo Marqués de Riscal posiada też swoje winnice poza samą Rioją choćby właśnie we wspomnianej apelacji Rueda, która sporo mu zawdzięcza.

Czytaj dalej „Marqués de Riscal Limousin Reserva Rueda 2016”

Txomin Etxaniz – świetne txakoli i niesamowite widoki

Kocham takie miejsca. Bezkresny Atlantyk spotyka się z soczystą zielenią. Klify wpadające wprost do oceanu. Falujące wzgórza porośnięte winnicami. Winorośle sprawiające wrażenie, jakby ich korzenie sięgały oceanicznego dna. Orzeźwiający wiatr od wody, wszystko skąpane w promieniach porannego słońca. To może brzmi nieco jak wymarzona pocztówka z wakacji, ale coś takiego naprawdę istnieje. Na baskijskim wybrzeżu, w uroczej Getarii, a w zasadzie zawieszone tuż nad nią. To winiarnia Txomin Etxaniz.

Czytaj dalej „Txomin Etxaniz – świetne txakoli i niesamowite widoki”

Policzki wołowe z polentą, salsą i redukcją z pedro ximenez

Miękkie, rozpływające się w ustach policzki wołowe to coś, za czym niezwykle przepadam. Wolno gotowane mięso jest kruche, delikatne i nie potrzeba nawet zębów, aby sobie z nim poradzić 😂 Po policzki sięgam zawsze, gdy tylko uda mi się je namierzyć, a dziś niezwykle interesujący przepis z ich wykorzystaniem, której to receptury nie powstydziłaby się żadna dobra restauracja.

Czytaj dalej „Policzki wołowe z polentą, salsą i redukcją z pedro ximenez”

Ronchi di Cialla Pignolo Colli Orientali del Friuli 2015

Wspaniały region, jakim jest pogranicze włosko-słoweńskie to źródło wielu fascynujących win. Apelacje takie jak Collio, Colli Orientali del Friuli, Friuli Isonzo będące tuż przy słoweńskiej granicy stanowią dla sporej części miłośników wina wciąż mało znaną część Italii. Tym bardziej cieszę się, że mogłem odwiedzić te okolice, bo poza samymi niezwykle interesującymi winami, jakie tu powstają, ten fragment Friuli jest też niezwykle sielski i malowniczy.

Czytaj dalej „Ronchi di Cialla Pignolo Colli Orientali del Friuli 2015”

Voerzio Martini – Piemont w dobrym wydaniu + recenzja trzech etykiet

Z wielką przyjemnością powracam do Piemontu – cudownej krainy wspaniałych win, którą miałem okazję odwiedzić. W tym regionie jest coś magicznego i nie mam na myśli jedynie samych powstających tam wielkich barolo. Wyjątkowy krajobraz, wina, kuchnia, ludzie i coś jeszcze, co trudno uchwycić – to wszystko składa się na unikalność tej ziemi, co możesz to poczuć w pełni jedynie tam na miejscu.

Czytaj dalej „Voerzio Martini – Piemont w dobrym wydaniu + recenzja trzech etykiet”

Flysch – zjawiskowe piękno baskijskiego wybrzeża

Są na świecie jeszcze takie miejsca, których niezmącone ludzką ręką piękno zachwyca. Zostawiają one swój obraz w ludzkiej pamięci na długo będąc najcenniejszą pamiątką z podróży. To taki wewnętrzny tatuaż – łatwo się go nie pozbędziesz i w sumie bardzo dobrze. Sądzę, że powinno się podróżować m.in. po to, aby kolekcjonować tego rodzaju tatuaże, świadomie zbierać piękne doświadczenia, doceniać magię otaczającego nas świata, bo zły człowiek robi wszystko, aby ten świat pogrążyć.

Czytaj dalej „Flysch – zjawiskowe piękno baskijskiego wybrzeża”

Baron de Ley Rioja Reserva 2017

Degustacji win z Rioja ciąg dalszy. Tym razem powracam do dużego producenta, jakim jest Baron de Ley. To znana na całym świece marka, która jest w posiadaniu także innych winiarni, jak choćby El Coto, Finca Museum, Bodegas Máximo. Siedzibę ma w  Mendavia – to część apelacji DOCa Rioja znajdującej się już w regonie Nawarra. Mimo ogromnej liczby butelek wypuszczanych na rynek co roku ( winiarnie wchodzące w skład grupy produkują ich ok. 4 milionów ), wina z Riojy sygnowane marką Baron de Ley to etykiety reprezentujące bardzo przyzwoity poziom.

Czytaj dalej „Baron de Ley Rioja Reserva 2017”

Domowy likier kawowy – najlepszy

Może i to zabrzmi nieskromnie, ale muszę się pochwalić – lepszego likieru kawowego prawdopodobnie nie piliście. Mam tu na myśli zarówno te domowej roboty, jak i większość tych dostępnych na rynku. Niedoścignionym wzorem dla wielu jest słynna Kahlua, a ja sam bardzo ją lubię i zawsze mam u siebie przynajmniej jedną butelkę, ale mój likier jest dla niej poważnym konkurentem. A to nie tylko moje zdanie.

Czytaj dalej „Domowy likier kawowy – najlepszy”

Bodegas Baigorri Crianza 2017

Pamiętam, jakby to był wczoraj. Samaniego w Rioja Alavesa. Lipcowy poranek. Delikatna mżawka. Jestem umówiony w Bodegas Baigorri. To wyjątkowe miejsce, wspaniali ludzie i cudowne wina. Charakterystyczny i ultranowoczesny budynek winiarni dumnie spogląda na okoliczne winnice. Jednak to, co najbardziej spektakularne schowane jest głęboko pod ziemią. I to dosłownie głęboko.

Czytaj dalej „Bodegas Baigorri Crianza 2017”