Wina z Collio podbiły moje serce i podniebienie po ubiegłorocznej podróży do tej części Friuli. Już wcześniej zdawałem sobie sprawę, że powstają w tym regionie ekscytujące i świetne jakościowo wina, jednak dopiero tam na miejscu nadarzyła się okazja do spróbowana ich w naprawdę sporej ilości. Collio wciąż jest w naszym kraju słabo reprezentowane, więc tym bardziej cieszę się, że mogłem podegustować jak najwięcej.
Czytaj dalej „Paolo Caccese Friulano 2019”Quinta do Lagar Novo 5ª Branco 2020
Po degustacji świetnego alvarinho ( patrz tutaj ), pozostaję dalej w temacie portugalskiej bieli, jednak tym razem przenosimy się w okolice Lizbony. Sprawdzimy jak wypadła jedna z etykiet od tamtejszego producenta – Quinta do Lagar Novo.
Czytaj dalej „Quinta do Lagar Novo 5ª Branco 2020”Artuke Tinto 2021
Win z Riojy ciąg dalszy, gdyż wracam do nich z wielką przyjemnością. To jedna z moich ulubionych hiszpańskich apelacji, a po podróży do tego regionu, miłość do niej jeszcze się nasiliła. Cieszy więc możliwość degustacji win stamtąd pochodzących – zarówno tych, które ze sobą przywiozłem, jak i tych dostępnych u nas za sprawą polskich importerów.
Czytaj dalej „Artuke Tinto 2021”Brazilian Berry
Jeden z moich ostatnich koktajlowych faworytów. Brazilian Berry to mieszanka, która świetnie łączy w sobie owocowe smaki z brazylijską cachacą i wytrawnym sauvignon blanc. Do tego jak zawsze świetny creme de cassis.
Czytaj dalej „Brazilian Berry”Marqués de Riscal Limousin Reserva Rueda 2016
Na blogu dziś kolejna etykieta od Marqués de Riscal, ale na pewno nie ostatnia, bo w piwniczce jest jeszcze kilka pozycji od tego znanego wytwórcy, którego miałem przyjemność osobiście odwiedzić podczas podroży do regionu Rioja ( zobacz tutaj ). Tym razem będzie to białe verdejo z Ruedy, bo Marqués de Riscal posiada też swoje winnice poza samą Rioją choćby właśnie we wspomnianej apelacji Rueda, która sporo mu zawdzięcza.
Czytaj dalej „Marqués de Riscal Limousin Reserva Rueda 2016”Txomin Etxaniz – świetne txakoli i niesamowite widoki
Kocham takie miejsca. Bezkresny Atlantyk spotyka się z soczystą zielenią. Klify wpadające wprost do oceanu. Falujące wzgórza porośnięte winnicami. Winorośle sprawiające wrażenie, jakby ich korzenie sięgały oceanicznego dna. Orzeźwiający wiatr od wody, wszystko skąpane w promieniach porannego słońca. To może brzmi nieco jak wymarzona pocztówka z wakacji, ale coś takiego naprawdę istnieje. Na baskijskim wybrzeżu, w uroczej Getarii, a w zasadzie zawieszone tuż nad nią. To winiarnia Txomin Etxaniz.
Czytaj dalej „Txomin Etxaniz – świetne txakoli i niesamowite widoki”Policzki wołowe z polentą, salsą i redukcją z pedro ximenez
Miękkie, rozpływające się w ustach policzki wołowe to coś, za czym niezwykle przepadam. Wolno gotowane mięso jest kruche, delikatne i nie potrzeba nawet zębów, aby sobie z nim poradzić 😂 Po policzki sięgam zawsze, gdy tylko uda mi się je namierzyć, a dziś niezwykle interesujący przepis z ich wykorzystaniem, której to receptury nie powstydziłaby się żadna dobra restauracja.
Czytaj dalej „Policzki wołowe z polentą, salsą i redukcją z pedro ximenez”Ronchi di Cialla Pignolo Colli Orientali del Friuli 2015
Wspaniały region, jakim jest pogranicze włosko-słoweńskie to źródło wielu fascynujących win. Apelacje takie jak Collio, Colli Orientali del Friuli, Friuli Isonzo będące tuż przy słoweńskiej granicy stanowią dla sporej części miłośników wina wciąż mało znaną część Italii. Tym bardziej cieszę się, że mogłem odwiedzić te okolice, bo poza samymi niezwykle interesującymi winami, jakie tu powstają, ten fragment Friuli jest też niezwykle sielski i malowniczy.
Czytaj dalej „Ronchi di Cialla Pignolo Colli Orientali del Friuli 2015”Voerzio Martini – Piemont w dobrym wydaniu + recenzja trzech etykiet
Z wielką przyjemnością powracam do Piemontu – cudownej krainy wspaniałych win, którą miałem okazję odwiedzić. W tym regionie jest coś magicznego i nie mam na myśli jedynie samych powstających tam wielkich barolo. Wyjątkowy krajobraz, wina, kuchnia, ludzie i coś jeszcze, co trudno uchwycić – to wszystko składa się na unikalność tej ziemi, co możesz to poczuć w pełni jedynie tam na miejscu.
Czytaj dalej „Voerzio Martini – Piemont w dobrym wydaniu + recenzja trzech etykiet”Flysch – zjawiskowe piękno baskijskiego wybrzeża
Są na świecie jeszcze takie miejsca, których niezmącone ludzką ręką piękno zachwyca. Zostawiają one swój obraz w ludzkiej pamięci na długo będąc najcenniejszą pamiątką z podróży. To taki wewnętrzny tatuaż – łatwo się go nie pozbędziesz i w sumie bardzo dobrze. Sądzę, że powinno się podróżować m.in. po to, aby kolekcjonować tego rodzaju tatuaże, świadomie zbierać piękne doświadczenia, doceniać magię otaczającego nas świata, bo zły człowiek robi wszystko, aby ten świat pogrążyć.
Czytaj dalej „Flysch – zjawiskowe piękno baskijskiego wybrzeża”